środa, 29 maja 2019

Kilka słów o sprayu do ciała, którego używam jako... dezodorantu, mgiełki do włosów i twarzy ಠ_ಠ



Może to zabrzmi dziwnie, ale tytułowy sposób naprawdę działa i szczerze powiedziawszy nie spotkałam się z dezodorantem o lepszym składzie niż ten, który robię... samodzielnie. Dzisiaj oprócz zrecenzowania wspominanej perełki, udzielę wskazówki, dzięki której zminimalizujecie ilość zużywanych opakowań po dezodorantach. Jeśli martwi Was plastikowe opakowanie po sprayu, mam dobrą wiadomość. Pisałam już o tym wcześniej - opakowania nadają się do recyklingu. 

sobota, 25 maja 2019

zabić drozda

 
Moje odczucia po przeczytaniu tej książki są dziwne. Odnoszę wrażenie, że czegoś mi brakuje, ale to nawet dobrze - powstała kolejna część, opowiadająca dalsze losy bohaterów, z którymi tak bardzo się zżyłam. Czy "Zabić drozda" to pozycja, z którą polecam się zmierzyć?

piątek, 24 maja 2019

mam coś z filmami z lat 70-tych...



Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tytułach takich jak "La Piscine" (1969) czy "Salvare la faccia" (1972), nadróbcie zaległości, ponieważ dzisiejszy artykuł poświęcony będzie głównie tym dwóm perełkom. Są to filmy, które mogłabym oglądać na okrągło bez przerwy i chociaż wciąż nie mogę zrozumieć ich fenomenu, w dniu dzisiejszym postaram się rozłożyć pewne elementy charakteryzujące obie ekranizacje na czynniki pierwsze. Nie przedłużając, serdecznie zapraszam do czytania!

czwartek, 23 maja 2019

jedyna maseczka z rossmanna, którą warto kupować, bo wszystkie inne to zło wcielone i mają zły skład



Karolina strasznie chciała, żebym umożliwiła jej czytanie HR, więc to robię. Znaczy się, nie wiem czy robię. Może robię. Może nie robię. Nie chce mi się, ale postaram się, żeby ten wpis był wystarczająco merytorycznie zadowalający, ażebym mogła go opublikować i sprawić, żeby był publicznie dostępny. 

piątek, 3 maja 2019

WŁOSY: KWIECIEŃ '19



Cześć kochani!

To trochę zabawne zaczynać dzisiejszy wpis zwrotem #cześćkochani, skoro jest to pierwszy wpis tego typu, publikowany na HAIROUTINE w trybie prywatnym. Postanowiłam wyłączyć na jakiś czas bloga i pisać tylko i wyłącznie dla siebie. Dlaczego? Dowiecie się w rozwinięciu!