poniedziałek, 31 grudnia 2018

fridge yde 4.4 - krem, który uratował moją cerę

 
Cześć kochani!

Czy to nie zabawne, że coraz częściej piszę recenzje w oparciu o próbki pełnowartościowych produktów? Część z Was mogłaby mi zarzucić brak podstaw do oceniania danego kosmetyku w związku z krótkim okresem testowania, ale uwierzcie mi. W przypadku naprawdę dobrych produktów, nie trzeba więcej niż dwóch tygodni, aby w pełni wyrobić sobie opinię na ich temat. Tak też było z kremem marki fridge yde 4.4, którego próbkę otrzymałam wraz z zamówionym podkładem. O podkładzie już wkrótce, tymczasem (dopóki nie dotrze do mnie krem w pełnej okazałości), kilka słów na temat ósmego cudu świata.

sobota, 22 grudnia 2018

PETAL FRESH ANTI-FRIZZ LAVENDER CONDITIONER; EQUILIBRA ALOE SHAMPOO {recenzja}

 
Cześć kochani!

Wahałam się nad tym, czy powinnam dzisiaj publikować tę recenzję (w końcu wczoraj też jedną opublikowałam), jednakże z racji tego, że podczas świąt raczej będzie mnie tu mniej, postanowiłam zaryzykować monotonią i uraczyć Was kolejną kosmetyczną notką. Całkiem niedawno informowałam w instagramowym haulu o zakupie lawendowej odżywki - ale nie martwcie się, nie zużyłam jej w dwa tygodnie sama. Tym razem na drodze wyjątku służyła dwóm osobom (xd). Nie przedłużając jednak, zapraszam do recenzji!

piątek, 21 grudnia 2018

L'BIOTICA BIOVAX OPUNTIA OIL & MANGO - odbudowujący balsam do włosów {recenzja}

 
Cześć kochani!

Zrecenzuję dzisiaj dla Was produkt, którego nazwa pojawiała się w aktualizacjach podsumowujących pielęgnację moich włosów praktycznie miesiąc w miesiąc od października 2017 roku. Odbudowujący balsam (a właściwie jego dwie sztuki, ponieważ jak pewnie wiecie ((albo i nie)), kupiłam dwie książki by jedną z nich przeznaczyć na rzecz Książkowych Wróżek) do włosów dostałam w postaci prezentu dołączonego do książki Natalii zamówionej w przedsprzedaży w ubiegłym roku. I chociaż posiada w składzie dwie rzeczy, których staram się unikać, to jednak gościł w mojej włosowej toaletce przez ponad rok. Dlaczego?

sobota, 15 grudnia 2018

REQUIEM


Ostatnimi czasy oglądam dużo filmów, chyba już o tym pisałam. Z tytułem, z który dzisiaj zmierzę swoje siły recenzenckie, spotykałam się dziesiątki jak nie setki razy, ale nigdy nie miałam ani nastroju, ani okazji do tego, aby koniec końców go obejrzeć. Może to i lepiej (nie sądzę, żeby moja wcześniejsza ja doceniła/zrozumiała Requiem w należyty sposób). Jak zdążyliście pewnie przewidzieć, mowa o Requiem dla snu (2000) reżyserii Darrena Aronofskyego. Człowieka, którego jak dotąd kojarzyłam z produkcji takich jak Czarny Łabędź, Noe: Wybrany Przez Boga, czy Jackie

Jeśli ciekawi Was, co sądzę o dziele Aronofskyego, rozsiądźcie się wygodnie w swoich niewygodnych fotelach/krzesłach/łóżkach/whatever i kliknijcie na "czytaj dalej".

wtorek, 11 grudnia 2018

RÓŻANE (i nie tylko) DENKO

 
Nikogo nie oszukam, jeśli napiszę, że tym razem poszłam na całość przy wyborze / ilości denkowanych produktów. Nie zdarza się to często, ale uznałam, że skoro kosmetyki, które zamierzam dziś zrecenzować mają wyjątkowo prosty/krótki skład, to... czemu nie? Staram się regularnie odrzucać produkty o złym składzie, które wykańczam z bólem (shift wymaga poświęceń, jeśli nie chcesz marnować #złych kosmetyków). To, co obecnie pokazuję jest raczej dobre lub bardzo dobre, jeśli akurat zdarzy mi się wykończyć świadomie kupiony kosmetyk. Nie przedłużając jednak... zapraszam do czytania!

sobota, 8 grudnia 2018

O dwóch prawdziwie świątecznych produktach do twarzy :)

 
Hej ho. To znowu ja. Nie macie mnie dość? Pytam, żeby później nie było... Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje produktów, które kupiłam sobie rok (!) temu pod choinkę (xd) i które służyły mi praktycznie do poprzedniego miesiąca. Nieźle, prawda? Myślę, że lepiej wypadną w Waszych oczach, jeśli zaznajomicie się z nimi dokładniej. Zapraszam do czytania!

czwartek, 6 grudnia 2018

Czy 'naturalne' maski GARNIER rzeczywiście są naturalne?



Woop, woop! Pewnie zdziwi Was moja nadnaturalna aktywność i zdolność do publikowania postów dzień po dniu, ale uznałam, że czas najwyższy rozliczyć się z pustymi opakowaniami po produktach, które wykańczałam przez ostatnie miesiące i zacząć Nowy Rok z nowo karto. Dzisiaj na tapetę idzie nowość: maska do włosów PAPAYA HAIR FOOD, która pachnie o-b-ł-ę-d-n-i-e i działa...

środa, 5 grudnia 2018

Petal Fresh - dwie odżywki, które odmieniły moje życie


Cześć!

Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją dwóch produktów, które pewnie już znacie (a jeśli nie, to może nawet i lepiej). Kiedy ja trafiłam na petalki, praktycznie nikt o nich nie pisał/nie mówił. Odnoszę dziwne wrażenie, że obecnie odżywki te przechodzą swój najlepszy okres w historii sprzedaży.

Na jakie wersje się zdecydowałam i jak wpłynęły one na kondycję moich włosów?

niedziela, 2 grudnia 2018

WŁOSY: LISTOPAD 2018

 
Wczoraj minęły dwa lata i trzy miesiące, odkąd po raz ostatni miałam styczność z jakąkolwiek farbą do włosów... Wygląda na to, że nadszedł ten czas w roku, kiedy fotografie do aktualizacji pielęgnacji herów będę wykonywać głównie w domu, a to za sprawą kapryśnej pogody i nieco małym polem do negocjacji, jeśli chodzi o czas. Zapraszam do czytania!