wtorek, 16 czerwca 2015

Plan pielęgnacji cery po narkozie.

Pamiętacie, jak we wpisie "Jak dbać o włosy po narkozie?" wspominałam o osłabionym krążeniu? Pogorszenie stanu cery, nasilony trądzik, czy też wysypka wyglądająca jak uczulenie to kolejne niechciane następstwa znieczulenia ogólnego, które mogą wystąpić w wyniku osłabienia organizmu. Ofiarą krost stałam się również i ja - jakżeby inaczej. W związku z tym, zamierzam zmienić nieco i urozmaicić pielęgnację mojej cery. Zapraszam do czytania!


DIETA 
 
Awokado. Zawiera mnóstwo jednonienasyconych tłuszczów zdrowych dla serca, a co za tym idzie - wzmacniających krążenie. W jego obecności szybkość i stopień wchłaniania przez organizm substancji - np.: antyoksydantów wzrasta. Warto łączyć je go z pomidorem, bogatym w likopen - jeden z najsilniejszych antyoksydantów zmniejszających ryzyko nowotworów i chorób układu krążenia. Ogromną zaletą awokado jest jego smakowa tolerancja wobec różnego rodzaju produktów - smakuje dobrze zarówno na słono jak i na słodko. Pinterest niemalże pęka w szwach po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła "przepisy z awokado"!


Owoce jagodowe. Zwłaszcza, że sezon na nie ruszył pełną parą! Truskawki, maliny, borówki, jeżyny, jagody - wszystkie są cennym źródłem związków dbających o naszą urodę. Warto wiedzieć, że im ciemniejszy owoc i słodszy jego sok - tym lepiej. Jeżyny są wypełnione antocyjanami - silnymi związkami antyoksydacyjnymi, które poprawiają funkcjonowanie mózgu. Dzikie odmiany borówek zawierają 26% więcej antyoksydantów niż uprawiane. Zawierają witaminę C, zwalczają infekcje zapalne.


Czarna fasola. Cenne źródło potasu, kwasu foliowego i żelaza. Posiada te same związki zdrowe dla serca i obniżające cholesterol, co czerwone wino, jagody i herbata. Czarna fasola jest najbogatsza - pół szklanki ma tę samą ilość antocyjanów, co dwa kieliszki czerwonego wina. Tuż po niej obfite w cenne składniki są: czerwona, brązowa, żółta i biała. Fasole mają niski poziom tłuszczów, zawierają białko, błonnik, żelazo i substancje odżywcze.


Papryka. Czerwona ma wysoki poziom antyoksydacyjnych witamin A i C. Tylko jedna szklanka posiekanej czerwonej papryki zawiera trzykrotną minimalną ilość witaminy C i 100% witaminy A. Zielone i żółte papryki zawierają mniej witaminy A, ale wszystkie są wolne od tłuszczu i mało kaloryczne.


Jaja. Źródło białka, 13 witamin, m.in.: A, E, D, K, B2, B9 i B12, minerałów (fosforu, potasu, wapnia, żelaza, cynku, magnezu, selenu, jodu) i antyoksydantów. Ma umiejętność stabilizowania poziomu cukru w naszej krwi.


Siemię lniane. Nasiona te posiadają najwyższy poziom lignanów ze wszystkich pokarmów. Są to naturalne związki znane jako fitoestrogeny, tłumiące apetyt i zmniejszające ilość komórek tłuszczowych. Sposobów spożywania siemienia lnianego jest mnóstwo - zmielone w blenderze lub młynku do kawy doskonale nadadzą się do płatków śniadaniowych, jogurtu lub smoothies. Siemię lniane wzmacnia odporność, paznokcie, reguluje gospodarkę hormonalną, poprawia stan cery, ogranicza również wypadanie włosów, a stosowane zewnętrznie doskonale nadaje się do zabiegu laminowania.


Orzechy i masła orzechowe. Aby mieć piękną i zdrową cerę i niespierzchnięte usta, organizm musi stale zastępować stare komórki nowymi. Zawarte w orzechach kwasy omega-3 pomagają regulować ten proces tak, że może odbywać się cały czas. Migdały eksplodują witaminą E - antyoksydantem wzmacniającym system odpornościowy. Już 40 g pistacji dziennie znacząco obniża nasze ciśnienie.

Oprócz wymienionych wyżej, w codzienną dietę włączę również oliwki i oliwę, łososia - źródło kolagenu i keratyny i tuńczyka - cennego źródła witaminy PP (niacyny).

PIELĘGNACJA
 
Wiecie, że do kompleksowej pielęgnacji mojej cery przykładam ogromną wagę. Z tego co zauważyłam ostatnimi dniami, dotychczasowa rutyna stosowana w pielęgnacji przestała spełniać swoje zadanie. Moja cera negatywnie znosi agresywne działanie pasty oczyszczającej z liśćmi manuka firmy Ziaja, więc będę musiała z niej zrezygnować. Postanowiłam również nie ryzykować ze stosowaniem emulsji z filtrem Vichy (tej w pomarańczowej tubce), ponieważ nie pamiętam dokładnie, kiedy ją otworzyłam - nie mam pewności, czy nie minęło już 12 miesięcy. W związku z tym musiałam rozejrzeć się za nowym kremem z filtrem. Padło na matujący krem do twarzy SPF 50+ od Ziaji.
 
1. Wrócę do emulsji Restoraderm z Cetaphilu, której recenzję znajdziecie klikając tutaj.
2. Tak jak wspominałam, zainwestuję w krem z filtrem, aby ochronić moją skórę przed słońcem. Jest to konieczne przy stosowaniu leków, które opiszę za moment.
3. Postanowiłam również dać szansę koncentratowi antycellulitowemu z liposomami, który opisywała wczoraj Alinarose: klik.
4. A na noc odżywię buzię kremem eko z granatem i żeń szeniem, o którym również czytałam u Alinyrose.
CIĘŻKA ARTYLERIA
 
 
O ile dwa tygodnie przed zabiegiem musiałam z leków przepisanych przez dermatolog (swoją drogą genialną kobietę - Barbara Filipowska, Zabrze) zrezygnować, o tyle w chwili obecnej chyba będę musiała do nich wrócić.

1. Metronidazol stosuję punktowo - na dzień. Moja odmiana trądziku, choć nie jest różowata, w stadiach krytycznych bardzo taką przypomina. Co do samego działania leku - nie widzę po nim spektakularnej poprawy, jednak trzeba przyznać, że fajnie złuszcza martwy naskórek.

2. Fucidin - jest to kwas fusydowy, stosowany miejscowo fajnie rozjaśnia przebarwienia po wypryskach.

3. Acnatac żel - o ten preparat pytałyście już kilkakrotnie. Ja go stosuję na noc, rozprowadzając niewielką, cienką warstewkę na całej twarzy. Co do działania - jest delikatne, konsystencja żelu jest nieco lepka, ale da się przyzwyczaić. Eliminuje małe zaskórniki i rozjaśnia buzię.

4. Dalacin T - chyba najsilniejszy preparat przeciwtrądzikowy, jaki przepisała mi Pani Doktor. Cienką warstwę płynu nanoszę przed snem miejscowo na zmienione chorobowo miejsca.

5. Maść robiona z cynkiem i bizmutem. Stosuję ją punktowo na noc, naprzemiennie z maścią Aknemycin, którą zapomniałam wrzucić do grafiki. Spośród wszystkich sześciu leków, które obecnie stosuję, to właśnie ta jest najbardziej skuteczna.

SUPLEMENTY DIETY

Zastanawiam się nad włączeniem suplementacji witaminy PP i tabletek Ceranova. Niacyna nawilża, działa przeciwutleniająco, zwalcza wszelkie odmiany wysypek i trądziku, natomiast Ceranovę brałam przez 3 miesiące w kwietniu w okresie największych alergii i naprawdę mi wtedy pomogła. Biorąc pod uwagę dobrego dermatologa, trochę żałuję wyprowadzki z Zabrza. Znacie jakiegoś dobrego lekarza na Dolnym Śląsku?