sobota, 26 października 2013

Zabij smak drożdży!


Picie drożdży ma wśród osób zainteresowanych świadomą pielęgnacją włosów wielu zwolenników i zwolenniczek. Drożdże zawierają mnóstwo witamin z grupy B, w tym biotynę, która ma zbawienny wpływ na stan naszych włosów, a także pantenol niezbędny do prawidłowego ich wzrostu. To także źródło mikroelementów: cynku, fosforu, magnezu i żelaza. Regularne picie drożdży przynosi korzyści nie tylko dla włosów, ale też poprawi wygląd cery i wzmocni odporność. W sieci natkniecie się na mnóstwo porad dotyczących zniwelowania niezbyt przyjemnego smaku tych jednokomórkowych grzybów. Od dodawania różnych smakowych dodatków, przez przyprawy, a na mleku czy kostce bulionu kończąc.

W dzisiejszym wpisie poznacie mój trik na niemalże całkowite pozbycie się smaku drożdży.

Standardowy przepis na drożdżowy napój wygląda następująco:
Zalej 1/3-1/4 kostki drożdży wrzątkiem. Powstały płyn dobrze wymieszaj i poczekaj, aż wystygnie. Jeśli podczas wykonywania napoju zauważysz, że drożdże się pienią, pod żadnym pozorem nie pij ich. Smak możesz zniwelować dodając ulubione dodatki – banany, cynamon, miód, mleko, kakao, przyprawę do pierników.
Odkładamy na bok banany, cynamon, miód, mleko, kakao, przyprawy do pierników i inne specyfiki. Jedyne czego potrzebujecie to… słomka do picia! Najlepiej szklana! Zanim wyjaśnię o co chodzi, pozwólcie, że zacytuję fragment jednego z podręczników, z których uczyłam się na maturę z biologii.
Fizjologicznie zmysły smaku i węchu są sobie tak bliskie, że zaburzenie jednego z nich oddziałuje niekorzystnie również na drugi. Receptory smakowe mieszczą się w tzw. kubkach smakowych języka, dzięki którym człowiek odróżnia cztery smaki: słodki, kwaśny, gorzki i słony. Podczas żucia i połykania pokarmów ich zapach przenika z tylnej części jamy ustnej do górnej jamy nosowej, gdzie pobudza wyspecjalizowane komórki węchowe, które przesyłają odpowiednie sygnały do mózgu.
No dobrze, wszystko fajnie, ale jak zastosować powyższą informację w praktyce?
Zatykając nos podczas picia lub… Pijąc drożdże przez słomkę. A najlepiej wykonując obie czynności jednocześnie, czyli: zatykając nos podczas picia drożdży przez słomkę. Dzięki temu nie podstawiamy kubka z drożdżami pod sam nos, co znacznie zmniejsza intensywność ich smaku. Wiadomo, smak powraca, gdy tylko zaczerpniemy powietrza, ale trwa to o wiele krócej niż podczas tradycyjnego picia.
Piję drożdże w ten sposób bez żadnych dodatków i od czasu wypróbowania tej metody, nie straszny mi ich smak, ponieważ tak naprawdę... w ogóle go nie czuję. Wypróbujcie koniecznie!